Janusz Surdykowski – jedyny taki strzelec Arki Gdynia i Olimpii Elbląg

Read Time:3 Minute, 11 Second

Arka Gdynia i Olimpia Elbląg łączą charakter polskiej piłki nożnej (piłkarza). To Janusz Surdykowski w II lidze powtórzył elbląskiemu klubowi sukces sprzed kilku lat z żółto-niebieskimi. Oto gole zdobyte w kolejnych meczach.

Surdykowski to najskuteczniejszy piłkarz Olimpii, dla którego strzelił osiem goli w obecnym sezonie II ligi. Patrząc na jego sukcesy bramkowe można by było napisać: standardowo przecież w poprzednich klubach zawsze w ciągu sezonu nagrał kilka trafień. Jednak niewielu zdołało dostać się na listę strzelców w pięciu kolejnych grach. I zrobił to w barwach elbląskiej drużyny.

Ziemniaki ziemniaczane

Co ciekawe, jest to druga taka sytuacja w karierze 34-letniego napastnika. W Arce Gdyni nagrał kiedyś pięć kolejnych hitów. Był to sezon 2012/13, kiedy Gdynia grała w I lidze. Pod tym względem jest rekordzistą obu klubów na szczeblu centralnym.

Surdykowski pracuje jako skuteczny napastnik w innym klubie. Pokazuje, że wiek to tylko liczba. – Nie ma potrzeby usuwania graczy w wieku 34 lat, zwłaszcza dzisiaj, kiedy jest o wiele więcej opcji, więc możesz grać dłużej niż lata temu. Dlatego trenujesz indywidualnie, trenujesz na siłowni, dbasz o siebie, aby jak najbardziej przedłużyć swoją karierę. Chciałbym grać i cieszyć się grą. Bramki zawsze były i będą dla mnie frajdą, nawet gdy mam czterdzieści lat, nawet jeśli jest to IV czy V liga – mówi Nas Football w rozmowie z Łączy.

  • Mimo że zanotował prawie 100 trafień na poziomie pierwszej i drugiej ligi, gole nadal motywowały go do trenowania.
  • Nadal jest bardzo chętny do strzelania większej liczby bramek.
  • Co jest takiego wspaniałego w strzelaniu gola? Kiedy widzę piłkę zmierzającą do bramki po moim strzale – coś pięknego.
  • Bramki są esencją piłki, więc gram tak długo, jak cierpię w mniejszym lub większym stopniu i utrzymuję formę, aby jak najczęściej przeżywać szczęśliwe chwile.
  • Nie jestem pod względem jakości, ale ilości. Zawsze taki byłem. Co jest innego w życiu – lepiej skupić się na jakości.

Nie ma więc dla mnie znaczenia, jak strzelić gola, ważne jest, aby piłka odbiła się od stopy i przekroczyła linię bramkową – wyjaśnia napastnik. I dodaje: – Te prawie sto bramek to dobry wynik, mimo że marzyłem o stu bramkach na poziomie ligowym. Niestety życie mnie zweryfikowało.

W I lidze barwy reprezentowali Górnik Łęczno, Amica Wronki, Polonia Warszawa, ale to były dawne czasy i indywidualne występy. W późniejszych latach nie był zatrudniony w żadnym klubie ligowym.

Szeregowy napastnik

34-letni piłkarz, który obecnie gra w Olympii, jest w międzyczasie drugim najlepszym strzelcem I ligi, ponieważ pracuje jako I liga. Zdobył 72 trafienia, o jedno więcej niż Emil Drozdowicz. Najlepszy w tej klasyfikacji jest Arkadiusz Aleksander (87 bramek). Taki wynik „Surdyk” osiągnął broniąc barw Chojniczanki (9), Bytovii (45), Arki (9) i Górnika Łęczna (9).

Przed tym sezonem Surdykowski przeniósł się do Elbląga. Początek igrzysk nie przebiegał zgodnie z planami mieszkańców Elbląga. Na pierwsze zwycięstwo czekali do 29 października. Następnie pokonali rezerwy Lecha 3: 2 w Poznaniu. Nasz bohater strzelił decydującą bramkę, rzucając ją na taśmę. Wcześniej z Sokołem Ostród nagrał swoje pierwsze hity w Olimpii (podwójnie). – Jestem seryjnym konkurentem. Kiedy robię to w serii – podkreśla.

Umieść je na środku stołu

Olimpia niedawno uchwyciła dobrą serię. Wyszła ze strefy zjazdu. W trakcie wyjazdu zmienił się trener: Łukasze Kowalski został zastąpiony przez Jacka Trzeciaka, byłego trenera Olimpii Grudziądz.

Trener Trzeciak uporządkował zespół i wprowadził kilka nowych rozwiązań. Wiemy, w co grać. Tak jak moja forma nie jest dziełem przypadku, tak rosnące usposobienie zespołu nie tylko się pojawiło. Koła po prostu się połączyły – przyznaje Surdykowski.

Wiele osób nas przeszło. Mówię, że możemy spokojnie usiąść na środku stołu. Na początku tego sezonu nic nie wskazywało na potencjał zespołu, ponieważ brakowało nam kluczowych zawodników na środku pola. Mam na myśli Sebastiana Kamińskiego, który strzela mi piłkę i dzięki temu strzelam gole. Nie byliśmy z Kacprem Falonem czy Filipem Sobieckim poprawiając jakość naszej gry. Myślę, że zimą będą nowe transfery. Wtedy poziom Olimpii wzrośnie jeszcze bardziej – podsumowuje „Surdyk”.

About Post Author

2liga

Happy
Happy
0 %
Sad
Sad
0 %
Excited
Excited
0 %
Sleppy
Sleppy
0 %
Angry
Angry
0 %
Surprise
Surprise
0 %

Average Rating

5 Star
0%
4 Star
0%
3 Star
0%
2 Star
0%
1 Star
0%

Leave a Reply